Dear Friends,
Stałam się dzisiaj właścicielką konta bankowego. Amazing!
Póki co świeci pustkami, jakbyście mieli wiedzę jak z pustego zrobić pełne, piszcie:)
Ja co prawda znam jedynie sposób by ciężko pracować ale tak sobie myślę, że może można pracować nieciężko?
Uruchomiłam dziś swoją intuicję i wyszło na dobre. W pewnym miejscu zobaczyłam chłopaka i byłam pewna, że jest Polakiem. I tak nie mogłam wytrzymać, że spytałam grzecznie czy jest z Pl. No i był, vuala! Zamieniliśmy kilka zdań. Urzekłam go moją historią, że jestem tutaj od tygodnia. Opowiedział po krótce swoją, wspomniał o trudnościach językowych i, proszę Państwa, dał mi adres gdzie mogę spotykać się z foreignerami na konwersacjach. Zapalona do boju pojechałam na 19.30 do wyznaczonego miejsca. Wchodzę do sali, siadam, a na przeciwko mnie wielki napis "Jesus loves you". Okazało się, że znajduję się w piwnicach kościoła (miejsce podobne do salek na Dębnikach), w którym właśnie odbywa się próba chóru - anielskie śpiewy. Zajęcia 2h, multi culti, serdeczni ludzie, którzy dali mi namiary na miejsce gdzie mogę się uczyć 5Xweek/2hours/for free. To kolejne potwierdzenie teorii, że Internety nie dadzą człowiekowi tego, co może dostać będąc w prawdziwym kontakcie z drugą osobą.
http://www.youtube.com/watch?v=uxF6U2oNhcA
P.S. Właśnie przypomniało mi się jak mieliśmy próbę Re-aktorową w salkach na wspomnianych wyżej Dębnikach i odbywała się procesja dookoła kościoła. I my - przebywając w piwnicach, widzieliśmy tylko przesuwające się stopy ludzi. I czuć było kadzidło.Taki obraz.
Coś się Pani opuściła w pisaniu. Proszę się natychmiast poprawić.
OdpowiedzUsuń